Przejdź do treści
Odzyskiwanie danych SSD · SATA

Odzyskiwanie danych z dysków Maxio MAS1102 (DM928)

Tani dysk SSD przestał być widoczny w komputerze, nagle zwolnił do prędkości starego pendrive'a albo nie chce wstać po zaniku prądu? To typowy zestaw objawów budżetowych dysków SATA na kontrolerze Maxio MAS1102 (spotykanym też pod oznaczeniem DM928). W naszym laboratorium w Gdańsku zajmujemy się takimi właśnie nośnikami, z którymi zwykłe programy i serwisy sobie nie radzą.

Producent układu: MaxioInterfejs: SATA III (DRAM-less)★ 4.8 · 365 opinii17 lat praktyki
Co to za układ

Maxio MAS1102 - czym jest i w jakich dyskach

MAS1102 to kontroler, czyli mały układ sterujący pełniący rolę mózgu dysku SSD. To on decyduje, gdzie na kościach pamięci zapisać Twoje pliki, i prowadzi wewnętrzną mapę danych, dzięki której potrafi je później odnaleźć. Wyprodukowała go firma Maxio, a bywa opisywany również jako DM928 - to ten sam układ, tylko inne oznaczenie.

Trafia przede wszystkim do budżetowych dysków SATA, czyli klasycznych napędów 2,5 cala montowanych w laptopach i komputerach stacjonarnych. Znajdziesz go między innymi w modelach Hikvision C100 i E100, Apacer AS350, GOODRAM CX400 G2, HP S600 oraz Silicon Power A55, a także w dyskach marek Lenovo, MARKVISION i QUMO. To sprzęt z najniższej półki cenowej: kupowany masowo jako pierwszy SSD do przyspieszenia starszego laptopa albo jako tani dysk na dane.

Dla trwałości danych ważne są dwie oszczędności producenta. Po pierwsze, układ pracuje bez własnej pamięci podręcznej (tak zwany DRAM-less), więc swoją mapę danych trzyma w tym samym miejscu, w którym leżą Twoje pliki - każde zakłócenie zapisu uderza w jedno i drugie naraz. Po drugie, dobiera się do niego najtańsze kości pamięci typu TLC i QLC, które zużywają się szybciej niż te w dyskach markowych. Dlatego dyski na MAS1102 częściej niż inne kończą jako przypadek do odzysku danych, a nie do zwykłej naprawy.

Typowa awaria

Co się najczęściej psuje

Dysk znika z BIOS-u, zwalnia do kilku MB/s albo nie montuje się po zaniku zasilania

Awaria tych dysków ma zwykle jeden z trzech obrazów, ale przyczyna bywa ta sama. Pierwszy: dysk po prostu znika - komputer w BIOS-ie nie widzi go w ogóle albo pokazuje w jego miejsce dziwną, fabryczną nazwę układu zamiast nazwy marki. Drugi: dysk jest widoczny, ale zwalnia do kilku megabajtów na sekundę, kopiowanie zacina się na godziny, a komputer zamiera przy próbie otwarcia folderu. Trzeci, najczęstszy: po zaniku prądu, wyrwaniu dysku w trakcie pracy albo po zwykłym wyłączeniu komputera dysk nie chce się już zamontować i system prosi o sformatowanie. W tle najczęściej stoi uszkodzenie wewnętrznej mapy danych, czyli spisu mówiącego kontrolerowi, gdzie fizycznie leży każdy plik. Kontroler sprawdza tę mapę przy starcie i gdy jej nie zweryfikuje, blokuje dostęp do zawartości zamiast wydać ją w nieuporządkowanej postaci. Dobra wiadomość jest taka, że w wielu takich sytuacjach zdjęcia i dokumenty nadal fizycznie są w kościach pamięci - dysk tylko przestał umieć je pokazać. Zła jest taka, że zwykłe programy do odzysku nie mają jak się do nich dobrać, bo najpierw musiałyby przekonać sam kontroler, żeby je wydał.

MAS1102 (DM928) to DRAM-less kontroler SATA współpracujący z 3D TLC/QLC różnych producentów (m.in. Micron, YMTC). Typowy scenariusz to nieudana walidacja tablicy translacji (FTL - spis mapujący adresy logiczne na fizyczne komórki NAND) przy inicjalizacji: dysk nie zgłasza się na magistrali albo wchodzi w tryb awaryjny. Wsparcie PC-3000 dla MAS1102 jest dopiero rozwijane przez producenta narzędzia (pokrewne MAS0902 i DM918 mają już pełne wsparcie), dlatego realny zakres możliwości ustalamy dopiero w analizie nośnika.

Objawy

Po czym poznasz tę usterkę

  • Dysk zniknął z BIOS-u i komputer w ogóle go nie wykrywa
  • Dysk działa, ale zwolnił dramatycznie - kopiowanie plików idzie kilka MB/s i się zacina
  • Po zaniku prądu lub nagłym wyłączeniu komputera dysk przestał się montować
  • System prosi o sformatowanie dysku albo pokazuje go jako nieznany i pusty
  • Dysk widoczny jest pod dziwną, fabryczną nazwą układu zamiast nazwy marki
  • Dysk raz się pojawia, raz znika, a komputer długo się uruchamia, bo na niego czeka
  • Laptop zawiesza się przy starcie albo zgłasza brak dysku startowego
Studium przypadku

Jak wygląda typowe zlecenie

Przykładowe zlecenie z naszego laboratorium

Z czym przychodzi klient

Do laboratorium trafił dysk Hikvision C100 240 GB wyjęty z laptopa biurowego. Klient opisał, że po burzy i krótkim zaniku prądu komputer przestał startować i zgłaszał brak dysku startowego. Wcześniej przez kilka tygodni dysk zachowywał się dziwnie: kopiowanie zdjęć z aparatu potrafiło stanąć na kilkanaście minut. Na nośniku było archiwum dokumentacji projektowej i zdjęcia z realizacji, bez kopii zapasowej. Klient zdążył podłączyć dysk przez przejściówkę USB do drugiego komputera - tam też się nie pojawił.

Co wykryliśmy

W analizie nośnika potwierdziliśmy, że kontroler wciąż odpowiada, a płytka elektroniki nie nosi śladów przepalenia. Dysk nie kończył uruchomienia, bo nie przechodziła weryfikacja jego wewnętrznej mapy danych - to typowy skutek przerwania zapisu przy zaniku zasilania w dysku bez własnej pamięci podręcznej. Wcześniejsze spowolnienia wskazywały dodatkowo na zużycie części kości pamięci, więc od razu uprzedziliśmy klienta, że pojedyncze pliki mogą okazać się nieczytelne.

Jak przebiegał odzysk

Połączyliśmy się z dyskiem w trybie serwisowym na stanowisku PC-3000, nie ruszając jego fabrycznego oprogramowania. Żyjący kontroler udało się skłonić do wydania danych po swojemu, z pominięciem blokującego błędu, dzięki czemu dane wyszły w czytelnej postaci - przy zniszczonym kontrolerze ta droga byłaby zamknięta. Odczyt prowadziliśmy partiami do kopii roboczej, zaczynając od katalogu z dokumentacją wskazanego przez klienta jako najważniejszy, a problematyczne obszary zostawiliśmy na koniec. Na końcu odtworzyliśmy strukturę katalogów i sprawdziliśmy otwieralność plików.

Wynik

Odzyskaliśmy archiwum dokumentacji projektowej oraz zdjęcia z realizacji. Część fotografii z najbardziej zużytego obszaru pamięci otworzyła się z uszkodzeniami i te pozycje wypisaliśmy klientowi osobno, żeby wiedział dokładnie, co wróciło w całości, a co nie. Dane wydaliśmy na nowym, sprawnym nośniku i doradziliśmy, żeby dokumentacji firmowej nie trzymać wyłącznie na tanim dysku bez kopii zapasowej.

Obsługiwane dyski

Dyski z kontrolerem MAS1102, z których odzyskujemy dane

ADATA SU650 (MAS1102)Hikvision E100Hikvision C100 (MAS1102)Apacer AS350 (MAS1102)GOODRAM CX400 G2 (MAS1102)HP S600Lenovo SSD (MAS1102)MARKVISION SSDQUMO Novation 3D (Maxio)Silicon Power A55 (Maxio)
Jak odzyskujemy

Nasze podejście do tego kontrolera

Punktem wyjścia jest zawsze sprawdzenie, czy kontroler (mózg dysku) wciąż reaguje, bo od tego zależy cała dalsza droga. Jeśli żyje, łączymy się z dyskiem na sprzęcie klasy PC-3000 w trybie serwisowym - to specjalny stan pracy, w którym da się obejść zablokowane oprogramowanie dysku i rozmawiać z układem bezpośrednio. Następnie zmuszamy sam kontroler, żeby odczytał zawartość według swojej wewnętrznej mapy danych, z pominięciem błędu, który blokował dostęp, i robimy z tego bezpieczną kopię roboczą. Dopiero z tej kopii wyciągamy pliki - na oryginalnym dysku niczego nie zapisujemy i nie wgrywamy mu fabrycznego oprogramowania, bo to nadpisałoby dane bezpowrotnie. Jest tu istotne zastrzeżenie, o którym mówimy klientom wprost. Dyski na MAS1102 zwykle mieszają lub szyfrują dane sprzętowo, a klucz jest związany z konkretnym egzemplarzem kontrolera. W praktyce znaczy to, że odzysk idzie przez ożywiony kontroler, a nie w każdym przypadku przez samo wylutowanie kości pamięci. Gdy kontroler jest fizycznie zniszczony (na przykład po przepięciu), same odczytane kości potrafią oddać wyłącznie szyfrogram, czyli dane w postaci nieczytelnej bez klucza - i wtedy odzysk bywa niemożliwy. Nie obiecujemy więc z góry, że wylutowanie pamięci zawsze uratuje sprawę. Wsparcie profesjonalnych narzędzi dla tej rodziny układów jest częściowe i zależy od konkretnego połączenia kontrolera z zastosowanymi kośćmi pamięci, dlatego realny zakres tego, co da się zrobić, ustalamy w analizie nośnika i mówimy o nim przed rozpoczęciem właściwej pracy.

Realne szanse - zależy od stanu kości pamięci
Orientacyjny koszt

Ile kosztuje odzysk z dysku SSD

Analiza nośnika (wliczona w odzysk)
300 zł
Uszkodzenia logiczne
600-1000 zł
Awaria oprogramowania / fizyczna
1300-2500 zł
Nie odzyskamy = nie płacisz za odzysk

Dokładną cenę podajemy po analizie. Typowy czas odzysku: 3–7 dni roboczych.

Najczęstsze pytania o ten kontroler

Mój dysk zniknął z BIOS-u po zaniku prądu. Czy dane przepadły?▼

Niekoniecznie. To najczęstszy scenariusz awarii dysków na kontrolerze MAS1102 i w wielu przypadkach pliki wciąż fizycznie są w kościach pamięci. Dysk zablokował do nich dostęp, bo przy starcie nie zweryfikował swojej wewnętrznej mapy danych. Szanse zależą głównie od tego, czy kontroler nadal reaguje - sprawdzamy to w analizie nośnika i mówimy wprost, na czym stoimy.

Dysk działa, ale zwolnił do kilku MB/s. Mogę po prostu zgrać z niego pliki sam?▼

Odradzamy ciągnięcie tego na własną rękę. Takie spowolnienie to zwykle sygnał, że kości pamięci się zużywają, a kontroler wielokrotnie ponawia odczyt tych samych miejsc. Każda kolejna godzina pracy takiego dysku może pogorszyć sytuację i doprowadzić do momentu, w którym zniknie całkiem. Bezpieczniej wyłączyć komputer i przynieść dysk - w laboratorium kopiujemy zawartość na kopię roboczą, bez obciążania oryginału zbędnymi próbami.

Czy wystarczy wylutować kości pamięci i odczytać je osobno?▼

W tych dyskach zwykle nie. Dane na kościach są mieszane lub szyfrowane sprzętowo, a klucz jest związany z konkretnym egzemplarzem kontrolera. Wylutowane kości potrafią więc oddać sam szyfrogram, czyli treść nieczytelną bez klucza. Dlatego odzysk prowadzimy przede wszystkim przez ożywiony kontroler i nie obiecujemy z góry, że wylutowanie pamięci uratuje sprawę - gdy kontroler jest fizycznie zniszczony, dane mogą być stracone.

Znalazłem program, który ma naprawić ten dysk. Mogę spróbować?▼

Jeśli zależy Ci na danych, stanowczo odradzamy. Fabryczne narzędzia serwisowe (tak zwane MPTool) i wszelkie funkcje resetu czy formatu niskopoziomowego wgrywają dyskowi oprogramowanie od nowa i przy okazji kasują mapę Twoich danych. Po takiej operacji odzysk bywa już niemożliwy. Odłóż dysk, nie podłączaj go i nic więcej z nim nie rób. Jeśli dane są nieważne, a chcesz tylko reanimować sam dysk - to zupełnie inna sprawa i inne ryzyko.

Dlaczego zwykły serwis nie potrafił nic zrobić z tym dyskiem?▼

Bo MAS1102 to tani, nietypowy układ, którego nie obsługują popularne programy do odzysku ani standardowe wyposażenie serwisu komputerowego. Żeby dostać się do danych, trzeba połączyć się z dyskiem w trybie serwisowym i skłonić sam kontroler do ich wydania. Robimy to we własnym laboratorium na sprzęcie klasy PC-3000. Wsparcie takich narzędzi dla tej rodziny układów bywa częściowe, więc realny zakres możliwości ustalamy w analizie nośnika.

Ile kosztuje odzysk i co, jeśli się nie uda?▼

Zaczynamy od analizy nośnika, którą wliczamy w cenę odzysku - dopiero po niej podajemy konkretną cenę i termin, bo zależą one od tego, co dokładnie się stało. Działamy w modelu: nie odzyskamy = nie płacisz za odzysk. Decyzję podejmujesz Ty, znając wcześniej realne widoki na powodzenie.

Które dyski mają ten kontroler?▼

Przede wszystkim budżetowe dyski SATA: Hikvision C100 i E100, Apacer AS350, GOODRAM CX400 G2, HP S600, Silicon Power A55, a także modele marek Lenovo, MARKVISION i QUMO. Układ bywa opisywany zamiennie jako DM928. Jeśli masz tani SSD jednej z tych marek, który zniknął z komputera albo mocno zwolnił, jest spora szansa, że to właśnie ten przypadek.

Opisz usterkę - wycenimy bezpłatnie

Wycena na podstawie opisu zawsze bezpłatna. Diagnostyka fizyczna płatna - wliczona w cenę naprawy.