Dlaczego analiza dysku nigdy nie będzie darmowa

„Dlaczego mam płacić za analizę?"
To pytanie słyszę regularnie. Klient przynosi dysk, na którym jest dziesięć lat jego życia, słyszy cenę diagnozy i pyta, dlaczego nie robię tego gratis. Przecież serwis za rogiem wycenia naprawy za darmo.
Rozumiem, skąd to pytanie i lecę z odpowiedzią.
Dysk to nie laptop
Laptop zepsuty przez nieumiejętne próby diagnozy wymienisz. Kupisz nowy i po temacie. Danych nie kupisz.
Niewiedza, brak świadomości + chęć wykazania się bardzo często = dysk, z którego nie da się już odzyskać danych lub jest to znacznie droższe niż gdyby dysk grzecznie czekał na laboratorium. I to nie jest teoria. Regularnie trafiają do mnie nośniki po czyichś „darmowych" próbach: otwierane na biurku, uruchamiane do skutku z uszkodzonymi głowicami. Taka głowica zachowuje się jak igła w gramofonie: zamiast czytać z niego dane, zamienia je w pył, z którego nie odzyskamy już danych.
Uszkodzony dysk ma to do siebie, że każde kolejne uruchomienie może pogorszyć jego stan. Czasami nie ma drugiego podejścia.
Czym naprawdę jest analiza
Analiza nie polega na próbach uzyskania dostępu do danych. Polega na bardzo przemyślanym działaniu: jak wykorzystać sprzęt za grube pieniądze, żeby odzyskać dane i przede wszystkim nie pogorszyć stanu nośnika. Bo choćbyś miał nieograniczony czas i budżet, jeśli coś pójdzie nie tak, drugiej szansy nie będzie.
Po analizie dostajesz cztery konkrety:
- co jest uszkodzone,
- czy dane da się odzyskać,
- jeśli tak - wykaz danych, jakie możemy odzyskać,
- ile to będzie kosztowało.
Na tym etapie podejmujesz decyzję, zanim wydasz złotówkę na właściwe odzyskiwanie. To jest produkt tej usługi - a nie „popatrzenie na dysk".
Co naprawdę znaczy „darmowa diagnoza"
Pomyśl o tym tak: wkładam setki tysięcy w sprzęt, potem w lokal, opłaty, aktualizacje tych urządzeń, w szkolenia, diagnozie poświęcam mnóstwo czasu i diagnozę zrobię za darmo. Skąd zatem brać na to wszystko pieniądze?
Wyobrażasz sobie, że przychodzi do ciebie 10 klientów, a ty ich obsługujesz za darmo. Kilku z nich zrezygnuje z odzyskiwania z różnych powodów, z kilku dysków nie da się odzyskać danych. Czy z tych, którzy pozostali, jesteś w stanie opłacić lokal, ZUS, prąd, narzędzia, często dawcę potrzebnego do analizy i cały czas inwestować w rozwój? Hyyymmm.
Jedyna rzecz, która w tej branży jest za darmo
To rada: rób backupy, zanim poznasz cennik.
A jeśli dysk już padł - nie uruchamiaj go więcej, nie kombinuj, nie oddawaj koledze, który „się zna". Każda próba może zabrać ci tę jedną szansę, która jeszcze została. Przynieś go do kogoś, kto zacznie od technicznej analizy, a nie od prób odzyskania danych.
Zobacz, jak wygląda odzyskiwanie danych u nas albo zadzwoń: 664 725 410.
Założyciel serwisu (od 2009), osobiście nadzoruje każdą naprawę i odzysk danych. Ponad 18 000+ zrealizowanych zleceń. O nas
Potrzebujesz pomocy?
Skontaktuj się z nami — wstępna konsultacja i wycena na podstawie opisu są bezpłatne.
Skontaktuj sięKomentarze
Zobacz, jak to robimy
Prawdziwe nagrania z naszego laboratorium — @kolegainformatyk
Powiązane artykuły

TRIM w SSD: jak sprawdzić i kiedy go nie wyłączać
Funkcja TRIM odpowiada za wydajność i żywotność dysku SSD - i jednocześnie bezpowrotnie czyści usunięte pliki. Kiedy warto ją wyłączyć i jak to zrobić...
Czy można odzyskać usunięte dane z dysku SSD?
W internecie roi się od "cudownych programów" do odzyskiwania danych. Ale jeśli właśnie straciłeś pliki z dysku SSD, posłuchaj uważnie:

Co się dzieje po wciśnięciu przycisku POWER?
Poznaj krok po kroku, jak Windows przechodzi od naciśnięcia przycisku zasilania do gotowego pulpitu